Koniec zimy w wielu gospodarstwach oznacza porządkowanie magazynów paszowych, silosów i miejsc przechowywania kiszonek. Często okazuje się, że pozostają tam różnego rodzaju resztki materiałów paszowych, które nie nadają się już do skarmiania zwierząt.
Powstaje wtedy naturalne pytanie: czy takie materiały można wykorzystać w mikrobiogazowni?
W wielu przypadkach odpowiedź brzmi: tak. Resztki pasz i kiszonek mogą być bardzo dobrym substratem do produkcji biogazu – pod warunkiem że zostaną odpowiednio ocenione i wprowadzone do procesu fermentacji w kontrolowany sposób.
Dlaczego kiszonki dobrze sprawdzają się w biogazowniach?
Kiszonki są materiałem, który z punktu widzenia fermentacji metanowej ma wiele zalet. Powstają w procesie fermentacji mlekowej, dzięki czemu zawierają już częściowo rozłożoną materię organiczną.
To oznacza, że:
- mikroorganizmy w fermentorze mogą łatwiej rozpocząć dalszy rozkład,
- proces produkcji biogazu przebiega stabilnie,
- materiał jest stosunkowo łatwo przyswajalny dla bakterii.
Dlatego w wielu biogazowniach kiszonka – szczególnie kukurydziana – jest jednym z podstawowych substratów wykorzystywanych do produkcji biogazu.
Co dzieje się z paszami po zimie?
Pod koniec sezonu zimowego w gospodarstwach często pozostają niewielkie ilości pasz lub kiszonek, które z różnych powodów nie zostają wykorzystane w żywieniu zwierząt.
Może to wynikać między innymi z:
- zmiany struktury żywienia,
- pogorszenia jakości materiału,
- problemów z magazynowaniem,
- zbyt małych ilości do dalszego wykorzystania.
W takich sytuacjach wykorzystanie resztek w biogazowni pozwala uniknąć marnowania materiału organicznego.
Jakie resztki pasz mogą trafić do fermentora?
Do fermentacji metanowej mogą nadawać się różne rodzaje materiałów paszowych, na przykład:
- resztki kiszonki kukurydzianej,
- kiszonka z traw,
- niewykorzystane pasze objętościowe,
- pozostałości z silosów paszowych,
- drobne resztki z magazynów pasz.
Materiały te zawierają znaczną ilość substancji organicznych, które mogą zostać przekształcone w biogaz.
Na co trzeba uważać?
Choć wiele resztek pasz nadaje się do fermentacji, nie każdy materiał powinien być automatycznie kierowany do fermentora.
Przed wykorzystaniem warto zwrócić uwagę na kilka kwestii.
Jakość materiału
Substrat nie powinien zawierać:
- dużych ilości pleśni,
- zanieczyszczeń mineralnych,
- elementów takich jak plastik czy sznurki.
Zanieczyszczenia mogą negatywnie wpływać zarówno na proces biologiczny, jak i na elementy techniczne instalacji.
Wilgotność i struktura
Materiały bardzo suche lub bardzo zbite mogą utrudniać mieszanie w fermentorze.
Dlatego w praktyce często miesza się je z innymi substratami, takimi jak gnojowica lub obornik, aby uzyskać odpowiednią konsystencję wsadu.
Stopniowe wprowadzanie do procesu
Jeśli do fermentora trafia nowy substrat, najlepiej wprowadzać go stopniowo.
Nagłe zwiększenie udziału łatwo fermentujących materiałów – takich jak kiszonki – może prowadzić do zmian w równowadze biologicznej procesu.
Stopniowe dawkowanie pozwala bakteriom przystosować się do nowego rodzaju wsadu.
Dlaczego warto wykorzystać resztki pasz w biogazowni?
Jedną z największych zalet mikrobiogazowni jest możliwość zagospodarowania materiałów organicznych, które w innym przypadku mogłyby zostać zmarnowane.
Wykorzystanie resztek pasz pozwala:
- ograniczyć straty w gospodarstwie,
- zmniejszyć ilość odpadów organicznych,
- zwiększyć produkcję biogazu,
- lepiej wykorzystać potencjał energetyczny gospodarstwa.
W ten sposób materiały, które nie nadają się już do karmienia zwierząt, mogą zostać przekształcone w energię elektryczną i cieplną.
Wiosna – dobry moment na analizę substratów
Koniec zimy to dobry moment, aby przyjrzeć się gospodarce materiałami organicznymi w gospodarstwie.
Warto zastanowić się:
- jakie materiały organiczne powstają w ciągu roku,
- które z nich mogą zostać wykorzystane w biogazowni,
- czy możliwe jest lepsze zagospodarowanie resztek produkcyjnych.
Często okazuje się, że potencjał substratowy gospodarstwa jest większy, niż początkowo zakładano.
Podsumowanie
Resztki pasz i kiszonek po zimie w wielu przypadkach mogą być bardzo dobrym substratem do produkcji biogazu.
Najczęściej nadają się do fermentacji:
- pozostałości kiszonki kukurydzianej,
- kiszonki z traw,
- niewykorzystane pasze objętościowe,
- resztki z silosów paszowych.
Kluczowe jest jednak zachowanie stabilności procesu i odpowiednia ocena jakości materiału przed jego wprowadzeniem do fermentora.
Dzięki temu resztki pasz nie muszą być odpadem – mogą stać się źródłem energii dla gospodarstwa.

